
Porady


BT149D należy do serii, którą producent określa jako tyrystory poziomu logicznego, i to określenie oddaje sedno konstrukcji. Do wyzwolenia wystarczy prąd bramki 200 µA przy napięciu 0,8 V, czyli wartości, które bez trudu dostarczy wyjście bramki CMOS albo mikrokontrolera. W zwykłych tyrystorach prąd wyzwalania sięga kilkunastu miliamperów i wymaga tranzystora pośredniczącego — tutaj można sterować wprost, oszczędzając element i miejsce na płytce. Tyrystor przewodzi prąd o wartości skutecznej 0,8 A przy napięciu blokowania 400 V, co odpowiada obwodom sieciowym małej mocy: sterowaniu przekaźnikiem, załączaniu obciążenia, układom zapłonowym i regulacji fazowej. Trzeba pamiętać, że raz załączony tyrystor przewodzi dopóty, dopóki prąd anodowy nie spadnie poniżej prądu podtrzymania 5 mA — w obwodzie prądu przemiennego następuje to samoczynnie przy przejściu przez zero, w obwodzie stałoprądowym trzeba przerwać prąd. Producent zaznacza też ograniczenie szybkości narastania prądu do 15 A/µs, istotne przy obciążeniach o małej indukcyjności.


