Czy przewód wymaga zaciskania wtyków?
Nie. Patchcord jest zarobiony fabrycznie na obu końcach, więc nie potrzeba ani zaciskarki, ani wtyków. Wpina się go bezpośrednio w gniazda urządzeń.
Gotowy przewód połączeniowy Ethernet, zarobiony fabrycznie wtykami 8P8C RJ45 na obu końcach. Nie wymaga zaciskania ani narzędzi — wystarczy wpiąć go w gniazda po obu stronach.
Wykonanie UTP, czyli skrętka nieekranowana, w deklarowanej kategorii 5e. Długość 15 m, kolor izolacji żółty.
Piętnaście metrów sięga z parteru na piętro, do piwnicy, garażu albo na strych. Pozwala podłączyć urządzenie w miejscu, do którego nie doprowadzono instalacji: kamerę przy wejściu, rejestrator w kotłowni, komputer w warsztacie.
To także typowa długość do zastosowań tymczasowych — stoiska targowego, nagłośnienia albo monitoringu na czas imprezy — gdzie instalacja stała nie miałaby sensu.
Żółta izolacja jest dobrze widoczna nawet przy słabym oświetleniu, dlatego oznacza się nią tory, których nie wolno przypadkiem rozłączyć. W wiązce odnajduje się ją wzrokiem od razu, bez prześledzania przewodu ręką.
Wtyk RJ45 trzyma się w gnieździe zatrzaskiem. Wyciąganie przewodu bez wciśnięcia zaczepu ułamuje go, a wtyk bez zaczepu wypada z gniazda przy najlżejszym pociągnięciu.
Nie. Patchcord jest zarobiony fabrycznie na obu końcach, więc nie potrzeba ani zaciskarki, ani wtyków. Wpina się go bezpośrednio w gniazda urządzeń.
UTP nie ma ekranu, a przed zakłóceniami chroni je samo skręcenie par. Wykonania ekranowane dokładają folię albo oplot i wymagają uziemienia przez gniazda po obu stronach — bez tego ekran nie działa, a bywa, że przeszkadza.