Jakie funkcje obsługuje lampa?
Światło pozycyjne, stop i kierunkowskaz, a do tego ma wbudowany odblask objęty homologacją R150. Nie ma światła cofania ani przeciwmgłowego - te funkcje wymagają osobnych lamp.
L2505 to tylna lampa zespolona LED o wymiarach 220 × 100 mm, łącząca w jednej obudowie światło pozycyjne, stop i kierunkowskaz oraz odblask. Dwadzieścia cztery diody pracują pod kloszem z PMMA, a każdą funkcję obsługuje osobny segment - czerwony po stronie świateł pozycyjnego i stop, pomarańczowy przy kierunkowskazie. Lampa jest uniwersalna, pasuje na lewą i prawą stronę pojazdu, więc na komplet zamawia się dwie sztuki tego samego indeksu.
Lampa ma trzy homologacje: ECE R10 na kompatybilność elektromagnetyczną, R148 na urządzenia sygnalizacji świetlnej i R150 na element odblaskowy. Ta trzecia jest istotna w praktyce, bo odblask jest częścią lampy i nie trzeba dokładać osobnego elementu, żeby spełnić wymagania przy rejestracji przyczepy.
Przewód wychodzi ze środka obudowy, między śrubami mocującymi, i ma cztery żyły przypisane funkcjom:
Masa jest wspólna dla wszystkich trzech funkcji, więc przekrój żyły białej pracuje pod największym obciążeniem - w chwili hamowania z włączonym kierunkowskazem płynie przez nią prąd obu obwodów naraz. Przy przedłużaniu instalacji warto o tym pamiętać i nie schodzić z przekrojem poniżej fabrycznego.
Żarowy kierunkowskaz pobiera zwykle 21 W, ten segment 3 W. Przekaźnik w starszych pojazdach i przyczepach kontroluje prąd obwodu i przy tak niskim poborze zaczyna migać dwa razy szybciej - tak samo, jakby żarówka była przepalona.
Rozwiązania są dwa: wymiana przekaźnika na wersję przystosowaną do odbiorników LED albo dołożenie rezystora obciążającego równolegle do kierunkowskazu. Pierwsze jest czystsze i nie grzeje, drugie działa w pojazdach, w których przekaźnika nie da się wymienić. Lampa nie zawiera rezystora.
Przy IP67 najsłabszym punktem instalacji nie jest lampa, tylko miejsce połączenia przewodów, a z tyłu przyczepy warunki są najtrudniejsze. Cztery połączenia należy zaizolować koszulką termokurczliwą z klejem topliwym, najlepiej rozsuwając je wzdłuż wiązki, żeby nie tworzyć jednego grubego węzła.
Cynowanych końcówek fabrycznego przewodu nie należy obcinać. Cyna trzyma splot razem i chroni go przed utlenianiem, a po jej usunięciu połączenie zaciskowe traci pewność styku.
Światło pozycyjne, stop i kierunkowskaz, a do tego ma wbudowany odblask objęty homologacją R150. Nie ma światła cofania ani przeciwmgłowego - te funkcje wymagają osobnych lamp.
W pojazdach ze starszym przekaźnikiem kontrolującym prąd - tak, bo segment LED pobiera 3 W zamiast typowych 21 W. Rozwiązaniem jest przekaźnik przystosowany do LED albo rezystor obciążający; lampa go nie zawiera.
Dwie śruby M6 × 20 wtopione w obudowę, rozstawione co 150 mm, wystające na 30 mm. W podłożu trzeba wywiercić dwa otwory w tym rozstawie oraz trzeci na przewód, który wychodzi między nimi.
Nie. Element odblaskowy jest częścią lampy i ma homologację ECE R150, więc spełnia wymagania stawiane urządzeniom odblaskowym pojazdu.
W instalacji 12 V to około 58 mA dla pozycji, 225 mA dla stopu i 250 mA dla kierunkowskazu. Para lamp przy hamowaniu z włączonym kierunkowskazem obciąża obwód prądem rzędu 0,95 A. W instalacji 24 V wartości są o połowę niższe.
Nie. To wersja uniwersalna - ta sama lampa pracuje po obu stronach pojazdu, więc na komplet wystarczy zamówić dwie sztuki. Przy montażu warto ustawić je symetrycznie, tak aby segmenty kierunkowskazu znalazły się po zewnętrznych krawędziach zabudowy.
Tak, producent dopuszcza obie orientacje obudowy. Przy pionowym ustawieniu obowiązuje ta sama zasada symetrii - obie lampy odwrócone tak samo względem osi pojazdu.
Biała to masa, brązowa światło pozycyjne, czerwona stop, zielona kierunkowskaz. Masa jest wspólna dla wszystkich funkcji, więc przy przedłużaniu instalacji nie należy schodzić z jej przekrojem poniżej fabrycznego.